Kup
bilet
Jak nie stracić formy w święta?

Wigilia to magiczny czas spotkań z rodziną, prezentów i wyjątkowego jedzenia. Te kilka dni w roku to przyzwolenie na lenistwo. Jak nie stracić formy w święta? Sprawdź kilka sposobów!

 

Kto nie kocha świąt? Czas ten jest nie tylko okazją do spotkania z dawno niewidzianą rodziną, ale również kilkudniową możliwością odpoczynku. Przygotowania do Wigilii trwają kilka tygodni, dlatego też kiedy nastaje, pozwalamy sobie na nieprzejmowanie się obowiązkami i błogie lenistwo. W końcu na to pracowaliśmy cały rok! Tyle też czasu najczęściej zajmuje dbanie o sylwetkę. Wyrzeczenia, zdrowe odżywanie i reżim ćwiczeniowy to codzienność miłośników fitness. Co więc zrobić, by kilkudniowe odpuszczenie sobie nie wpłynęło negatywnie na dyspozycję fizyczną? Jak nie stracić formy w święta?

Wszystko zaczyna się od jedzenia

Zdecydowana większość specjalistów przyzna, że nie ma bardziej bliźniaczego związku w budowaniu dyspozycji, jak dieta i ćwiczenia. Wskazuje się, ile dobry, codzienny jadłospis może zmienić w kreowaniu zdrowego, wysportowanego ciała. Odpowiednie menu nie tylko pozwala na pozbycie się zbędnych kilogramów, ale również dynamizuje metabolizm i polepsza samopoczucie. Ćwiczenia z kolei są energetycznym boostem, który pomaga kształtować ciało i wpływa pozytywnie na jego motorykę. Ponadto, nie można zapomnieć o aspekcie psychologicznym i endorfinach, które daje wysiłek fizyczny.

Wszystko zaczyna się jednak w kuchni. Tajemnicą tego jak nie stracić formy w święta jest w dużej mierze to, co znajdzie się na talerzu. Kuchnia świąteczna jest tłusta i bardzo bogata w węglowodany, co błyskawicznie przekłada się na samopoczucie jedzącego. Dlatego właśnie warto postawić na zadbanie o dietę już w czasie przygotowania dań. Im mniej tłuszczu, tym lepiej. Dzięki temu uczucie lekkości pozostanie na dłużej. Każdy z przepisów można modyfikować. Ciasto na krokiety czy pierogi może być cieńsze, dzięki czemu spadnie liczba przyswajanych kalorii. Ryba z kolei może być przygotowana na parze, a nie smażona na głębokim oleju.

Niejeden posiłek

Choć w wielu rodzinach pokutuje przekonanie, że w Wigilię nie należy jeść aż do kolacji, dla organizmu to spory wysiłek. Kilka małych posiłków o stałych porach pobudza organizm. Jedzenie wielu kalorii na raz i to wieczorem będzie stanowić dla żołądka wyzwanie. Efekt będzie taki, że następnego dnia obudzimy się z niechęcią do zjedzenia reszty świątecznych potraw. Lepiej jest zjeść jednorazowo mniej a częściej, niż syto i raz w ciągu dobry.

Nie wolno zapomnieć również o tym, że dwanaście wigilijnych potraw to opcje do spróbowania. Nie oznacza to, że obowiązkiem rodzinnym jest zjedzenie ogromnego płata ryby, 10 pierogów czy 5 krokietów. Delektowanie się tłustymi, świątecznymi potrawami to przyjemność, na którą trzeba sobie pozwolić w tym czasie. Warto jednak nie rozpychać żołądka. Święta miną, a apetyt na większe niż normalnie ilości jedzenia pozostanie na dłużej.

O formę można dbać mimo wszystko

Ostatnie miesiące przyzwyczaiły nas do ćwiczeń w domu. Zamknięcie branży fitness wzmogło kreatywność miłośników wysiłku fizycznego i pomogło w odnalezieniu się w nowej, sportowej rzeczywistości.

W Wigilię i generalnie święta nie należy się forsować. To są dni przeznaczone na odpoczynek, jedzenie i spędzenie czasu z rodziną. Warto jednak zrobić też coś dla siebie w drobnym wymiarze. 15 minut biegu lub intensywnego spaceru bezpośrednio przed przygotowaniami do kolacji wigilijnej pobudzi metabolizm, wzmocni apetyt i pozytywnie wpłynie na samopoczucie (to ważne – wszyscy bowiem wiemy, jak wymagające pod tym względem potrafią być spotkania z rodziną!).

Aktywnym można pozostać także w trakcie samej kolacji. Pomoc przy noszeniu potraw, rozkładaniu rzeczy na stole i zbieraniu naczyń z pewnością zostanie doceniona przez wszystkich obecnych. Jednocześnie odciągnie to choć na chwilę od stołu. Ponadto, dobrą opcją dla wierzących jest pójście na pasterkę. Organizm zostanie przewietrzony, a metabolizm pobudzony po sporej uczcie. Nawet jeśli nie uczestniczy się w takich uroczystościach religijnych, można zaproponować po posiłku rodzinny spacer. Zapewniamy – to będzie korzyść dla wszystkich!

jak nie stracić formy w święta

Rady, jak nie stracić formy w święta

Wspomniane wyżej sposoby to podstawa do tego, by kilku kolejnych dni po Wigilii nie spędzić z bolącym brzuchem. W tym czasie nie należy od siebie wymagać – jeśli pozwalać sobie na odpoczynek od twardych reguł, to właśnie pod koniec grudnia.

Zawsze znajdą się jednak osoby, które chcą zrobić coś więcej i dla których to, jak nie stracić formy w święta, jest istotnym elementem wigilijnej rozpusty.

Co dodatkowo robić w czasie świąt?

1. Po wigilijnej kolacji warto napić się ziołowej herbaty. Można wybrać specjalne mieszanki na trawienie albo postawić na sprawdzone specyfiki – miętę i melisę, które pozytywnie wpływają na układ trawienny.

2. Dobrze jest ograniczyć spożywanie alkoholu. Rodzinne zgromadzenia skłaniają do sięgnięcia po kieliszek, jednak warto pamiętać, że o ile lampka dobrego, czerwonego wina przyspieszy trawienie, to większe ilości trunków w połączeniu z tłustym, pełnym węglowodanów jedzeniem mogą przynieść negatywne skutki. Ponadto, alkohol jest kaloryczny, co również ma swoje przełożenie na sylwetkę.

3. Warto pić wodę. Choć ten komunikat dotyczy okresu całego roku, a nie tylko świąt, to wciąż wielu dorosłych o nim zapomina. Woda oczyszcza organizm, pozwala na prawidłowe funkcjonowanie każdej tkanki i wpływa na samopoczucie. Jej spożywanie w święta zmniejszy łakomstwo. Im więcej się jej wypije, tym mniej miejsca zostanie na dopchanie się kilkoma kolejnymi kawałkami ciasta.

4. Dobrze jest robić krótkie treningi w domu. Zapewnienie sobie choć odrobiny aktywności fizycznej w tym świątecznym czasie nie zaszkodzi. Skorzystajcie z kilku najlepszych ćwiczeń do wykonania w domu, by cieszyć się lepszym samopoczuciem w okresie wytężonego odpoczynku.

5. A może gluten free? Szukanie zdrowych zamienników standardowych składników używanych do wigilijnych potraw to opcja dla zaawansowanych. Zawsze jednak warto spróbować, bo może okazać się, że inny, zdrowy rodzaj tłuszczu czy mąka bezglutenowa spowodują, że z nadmiarem świątecznych potraw żołądek poradzi sobie lepiej.

Kongresu FEM nie możesz przegapić!

Każdy, któremu bliska jest branża fitness, nie może przegapić FEM. Eksperci z wieloletnim doświadczeniem, najlepsi praktycy w branży, jak również osoby, które nie mogą żyć bez treningu – tych wszystkich ludzi spotkasz 21 kwietnia w Warszawie.

My też tam będziemy. Zarejestruj się już dziś!

Facebook Kongres FEM